Tradycji stało się zadość – obchody Dnia Dziecka rozpoczęliśmy od kiermaszu ciast. Sala gimnastyczna na chwilę zamieniła się w prawdziwą cukiernię, a zapach pysznych wypieków skutecznie przyciągał wszystkich łasuchów. Jury stanęło przed niezwykle trudnym zadaniem – bo jak wybrać najlepsze ciasto, kiedy wszystkie kuszą równie mocno? Ostatecznie zwycięzcy zostali wyłonieni, choć podejrzewamy, że niektórzy jurorzy chętnie przeprowadziliby jeszcze kilka „dogrywek degustacyjnych”.
Kiedy zapasy słodkiej energii zostały uzupełnione, przyszedł czas na wielki mecz! Na boisku zmierzyły się drużyny klas 7 i 8, nauczycieli oraz rodziców. Emocji nie brakowało, a niektóre akcje mogłyby śmiało znaleźć się w sportowych skrótach dnia. Atmosferę dodatkowo podgrzał fantastyczny występ naszych cheerleaderek, które udowodniły, że energii mają więcej niż wszyscy zawodnicy razem wzięci! Poziom rozgrywek był tak wyrównany, że do końca trudno było wskazać faworyta. Ostatecznie na najwyższym stopniu podium stanęli rodzice, którzy pokazali, że forma sprzed lat wcale nie przeminęła...
Na zakończenie przyszedł czas na szkolne rozgrywki w „Wirusa”. Tym razem „zarażeni” byli wszyscy – śmiechem, dobrą zabawą i sportowym duchem. Uczniowie opanowali plac gry i pokazali, że w tej konkurencji nie mają sobie równych!
To był dzień pełen uśmiechów, emocji i wspólnej zabawy. Dziękujemy wszystkim uczestnikom i już nie możemy się doczekać kolejnego Dnia Dziecka!